
Człowiek w niebo patrzy – otchłanie Wszechświata.
Zmysły swe wytęża i oczu źrenice.
Znikniemy tam, gdzie dusza z Bogiem się zbrata.
Po nas tylko proch i płonące gromnice.
Próżne nasze żale i ziemskie zmagania.
Żyjemy iluzją, gdy czas nam ucieka.
Klepsydra jak czarny diament nas pochłania.
Nieubłagany jest ziemski los człowieka.
Witold Puławski
Witold Puławski
Witold Puławski urodził się w 1948 roku w Łysych w tradycyjnej rodzinie kurpiowskiej. Na kurpiowszczyźnie spędził swoje dziecięce lata. Jest absolwentem Liceum Ekonomicznego w Ełku. Następnie swoje życie zawodowe związał ze spółdzielczością „Samopomoc Chłopska”, gdzie pracował w miejscowej Gminnej Spółdzielni „SCH”. Następnie w latach 1978 – 1990 pracował w Centralnym Związku Spółdzielni „SCH” w Warszawie i Białymstoku. W latach 1979 – 80 i 1990 – 94 przebywał w USA. Po powrocie z USA podejmuje pracę w Państwowej Szkole Muzycznej II Stopnia w Łomży – filia w Kolnie. W 2009 roku przechodzi na emeryturę i oddaje się pasji, jaką jest malarstwo i rysunek.
Swoją amatorską twórczość artystyczną traktuje jako przyjemność i zabawę. Tworzone prace publikuje w mediach społecznościowych, na Facebooku i Google. Jego prace są dostępne w wielu internetowych galeriach. W 2021 roku umiera jego brat Kazimierz. W domowych pieleszach odkrywa wiersze brata pisane „do szuflady”. Publikuje je w mediach społecznościowych, które cieszą się uznaniem widzów. Sam również jest zafascynowany poezją brata, w której opiewa on piękno przyrody i uroki życia dawnej kurpiowskiej wsi. W jego wierszach jest ogromny ładunek emocji i wrażliwości na otaczającą go rzeczywistość. Wiersze brata inspirują go i sam zaczyna pisać wiersze.
Źródłem jego inspiracji jest nasza tragiczna i heroiczna historia, mądrość zawarta w naszych polskich przysłowiach i służy jako platforma poetyckiej autoekspresji i interakcji w odpowiedzi na nasz dzisiejszy świat. W jednym z wierszy czytamy:
„W naszym narodzie od wieków,
umysły karmi głupota.
Mądrość umiera w człowieku,
gdy nas bezmyślność omota”
