
Zatańczmy, Beatrycze!
.
Wypijmy szampana, Beatrycze,
zatańczmy na Walentynkowym parkiecie
Niechże oczy biesiadników spoczną
tylko na nas, a zwłaszcza na tobie.
Niechże ujrzą anioła w poświacie srebrzysto-bielej,
wręcz gwiezdnej,
A u twojego boku mnie, mężczyznę,
ziemską tylko postać, puch marny.
.
Bo kimże ja jestem w porównaniu z tobą, Beatrycze!
Tyś przecież aniołem!
A ja? We mnie płyną rzeki, Ganges, Nil, Amazonia,
Wisła, Odra, Dniepr
We mnie wodospady, jak te Wiktorii i Niagara,
i góry, jak Kilimandżaro.
Wystarczy głęboki wdech, by delektować się,
zapachy ze mnie, takie męskie.
.
Ach! Korneliuszu, nie pomniejszaj ważności siebie,
nie twórz paradoksów.
Choć jesteś ziemski, to tym bardziej ponętny,
nic bardziej kuszącego.
I zdradzę Ci, że w tobie i odległe galaktyki
splecione nawzajem z sobą.
One mi fontannami, codziennym biczem wody,
źródłami mojego szczęścia.
.
Zadziwiasz mnie, Beatrycze! Chodź, zatańczmy!
Patrz, świat zawirował!
A i cały wszechświat! Twoja dusza, moje ciało,
w karocy zakochanych serc! Tadeusz Hutyra
.
Wypijmy szampana, Beatrycze,
zatańczmy na Walentynkowym parkiecie
Niechże oczy biesiadników spoczną
tylko na nas, a zwłaszcza na tobie.
Niechże ujrzą anioła w poświacie srebrzysto-bielej,
wręcz gwiezdnej,
A u twojego boku mnie, mężczyznę,
ziemską tylko postać, puch marny.
.
Bo kimże ja jestem w porównaniu z tobą, Beatrycze!
Tyś przecież aniołem!
A ja? We mnie płyną rzeki, Ganges, Nil, Amazonia,
Wisła, Odra, Dniepr
We mnie wodospady, jak te Wiktorii i Niagara,
i góry, jak Kilimandżaro.
Wystarczy głęboki wdech, by delektować się,
zapachy ze mnie, takie męskie.
.
Ach! Korneliuszu, nie pomniejszaj ważności siebie,
nie twórz paradoksów.
Choć jesteś ziemski, to tym bardziej ponętny,
nic bardziej kuszącego.
I zdradzę Ci, że w tobie i odległe galaktyki
splecione nawzajem z sobą.
One mi fontannami, codziennym biczem wody,
źródłami mojego szczęścia.
.
Zadziwiasz mnie, Beatrycze! Chodź, zatańczmy!
Patrz, świat zawirował!
A i cały wszechświat! Twoja dusza, moje ciało,
w karocy zakochanych serc! Tadeusz Hutyra
Tadeusz Hutyra
Tadeusz to poeta znany i uznany. Jego wiersze erotyczne są jak intymna rozmowa między dwojgiem ludzi. Poeta używa słów do opisania chwili, która jest zarówno fizyczna, jak i emocjonalna. Delikatność, ale i metafizyczne elementy w opisach ciała i uczuć sprawia, że czytelnik wie, że to jest nie tylko o pożądaniu, ale o głębszym połączeniu.
Agnieszka Lisztwan
Publikacje wydane z Poeticus:
2024
Erotica. Antologia poezji BARDZO EROTYCZNEJ.
