
Piosenka dla synka
Ja lubię nowe drogi, bo ja mam dziewięć żyć,
A każde mogę zużyć, by nową drogą iść,
A każde życie kocham czy dobre jest, czy złe,
Bo jedno już straciłam, gdy pojawiłeś się.
Dobranoc białe noce, zachodzę dla was już,
Żegnajcie cyganerio, balangi aż do zórz,
Upojne pogawędki – znajomi albo nie,
I nocne autobusy wożące mnie we śnie.
Umarłam jako dziecko, gdy rodził się mój syn.
Podwójne przebudzenie: on, a ja razem z nim.
Paradoks zwyczajności, że tak niezwykłą jest.
Bóg daje i zabiera: to jego żart lub gest.
Na spacer idę dzisiaj tą nową, lepszą z dróg.
Kto ciągle chce tą samą, ten lepiej wybrać mógł.
Kto ciągle chce tą samą, ten pogrzebany pies.
Zasypia mu coś w środku jak ścięty zwiędły bez.
Mój synu nie protestuj, gdy zmieniam drogę dziś,
Wrócimy znów do domu, daj rękę, ufaj mi.
Nie trzeba bać się śmierci, nie trzeba bać się zmian.
Wędrować w słońcu lepiej niż gnuśnieć w cieniu ścian.
Ja lubię nowe drogi… Justyna Kosmulska
Ja lubię nowe drogi, bo ja mam dziewięć żyć,
A każde mogę zużyć, by nową drogą iść,
A każde życie kocham czy dobre jest, czy złe,
Bo jedno już straciłam, gdy pojawiłeś się.
Dobranoc białe noce, zachodzę dla was już,
Żegnajcie cyganerio, balangi aż do zórz,
Upojne pogawędki – znajomi albo nie,
I nocne autobusy wożące mnie we śnie.
Umarłam jako dziecko, gdy rodził się mój syn.
Podwójne przebudzenie: on, a ja razem z nim.
Paradoks zwyczajności, że tak niezwykłą jest.
Bóg daje i zabiera: to jego żart lub gest.
Na spacer idę dzisiaj tą nową, lepszą z dróg.
Kto ciągle chce tą samą, ten lepiej wybrać mógł.
Kto ciągle chce tą samą, ten pogrzebany pies.
Zasypia mu coś w środku jak ścięty zwiędły bez.
Mój synu nie protestuj, gdy zmieniam drogę dziś,
Wrócimy znów do domu, daj rękę, ufaj mi.
Nie trzeba bać się śmierci, nie trzeba bać się zmian.
Wędrować w słońcu lepiej niż gnuśnieć w cieniu ścian.
Ja lubię nowe drogi… Justyna Kosmulska
Justyna Kosmulska
Poezja Justyny, poetki z Dublina, stanowi dla mnie powiew świeżości, „lekcję inspiracji” oraz przypomnienie, że najwięcej niezwykłości kryje się w codziennym życiu, prostych czynnościach i zachwycie nad światem. W jej wyjątkowej twórczości dostrzegam bogactwo wiedzy, opartej głównie na sercu i intuicji, w zakresie rozwoju osobistego. Podziwiam jej pochwałę życia i zdolność do dostrzegania w nim magii.
Agnieszka Lisztwan
Publikacje wydane z Poeticus:
2021
Kryształowe Słowa. Antologia poezji pozytywnej.
