Nowość

Zgryzota (nie)istnienia – tomik poezji – Ebook

29zł

Zgryzota (nie)istnienia, czyli z depresją wyjście do świata Kacpra Lipskiego to szczery i przejmujący tom poezji o zmaganiu z depresją, samotnością, pamięcią i własnymi myślami. Autor prowadzi czytelnika przez mrok zwątpienia i wewnętrznego chaosu, ale pozostawia w nim miejsce na światło – nadzieję, próbę zrozumienia siebie i powolne podnoszenie się po upadku. To osobista poetycka opowieść o walce z niewidzialnym ciężarem i poszukiwaniu drogi z powrotem do życia.

Plik PDF do natychmiastowego pobrania

Opis

Zgryzota (nie)istnienia – poezja o tym, o czym nie zawsze potrafimy mówić

Są książki, które czytamy dla pięknych słów. Są też takie, które pozwalają zobaczyć w słowach własne doświadczenia. Zgryzota (nie)istnienia, czyli z depresją wyjście do świata Kacpra Lipskiego należy do tej drugiej kategorii.

To niezwykle osobisty tom poetycki, w którym autor mierzy się z depresją, samotnością, natłokiem myśli, bolesnymi wspomnieniami, rozczarowaniem i poczuciem zagubienia. Nie próbuje jednak upiększać cierpienia ani zamykać go w łatwych, pocieszających frazach. Pisze o nim bezpośrednio – czasem gorzko, czasem z buntem, ironią czy gniewem, a czasem z niezwykłą kruchością.

Mimo mrocznej tematyki nie jest to książka wyłącznie o rozpaczy. W kolejnych utworach pojawia się również nadzieja – nie zawsze pewna i oczywista, czasem zaledwie jako mała iskra. Bohater tych wierszy upada, wątpi, szuka odpowiedzi, ale próbuje się podnosić i na nowo tworzyć swoje życie.

Dla kogo jest ten tomik? Dla osób, które same doświadczyły kryzysu psychicznego, depresji czy poczucia osamotnienia, ale również dla ich bliskich – tych, którzy chcieliby lepiej zrozumieć świat człowieka zmagającego się z własnym umysłem. Dla czytelników poszukujących poezji autentycznej, emocjonalnej i niebojącej się trudnych tematów. I wreszcie dla każdego, kto choć raz próbował odnaleźć światło w okresie, kiedy wydawało się, że wokół jest go bardzo niewiele.

Dlaczego warto po niego sięgnąć? Bo Zgryzota (nie)istnienia nie opowiada o depresji z dystansu. Pozwala zajrzeć do świata myśli człowieka, który jej doświadcza. Może skłonić do refleksji, rozpocząć ważną rozmowę, pomóc lepiej zrozumieć drugiego człowieka – albo odnaleźć w cudzych słowach fragment własnej historii.

To poezja o ciemności, ale także o poszukiwaniu wyjścia do świata. O człowieku, który mimo pęknięć wciąż próbuje stanąć na nogach. Jak pisze autor pod koniec tomu: „Niezłomnie życie na nowo me tworzę”.